wtorek, 31 grudnia 2013

Nine



Carly`s POV
Następnego dnia przebudziłam się, obruciłam na drugi bok i zobaczyłam Justina leżącego obok mnie. Bardzo się zdziwiłam ponieważ nie pamiętam, żeby chłopak kładł się w moim łóżku a tym gardziej nie pamiętam czy coś między nami zaszło. Lekceważąc wszelkie myśli przeszywające mi się przez głowę wstałam i ubrałam się. Przypominając sobie, że dzisiaj poniedziałek ciężko odetchnęłam a z Justina przeżuciłam wzrok na biurko. Zaniepokoiła mnie koperta leżąca na nim i otwarte okno co było bardzo podejżane.
-Justin!-Krzyknęłam zasłaniając usta rękami.
Justin otrząstną się i szybko zerwał się z łóżka w samych gaciach podbiegając do mnie.
-Co się znowu stało?-Krzyknął lekko wkurzony.                                                                                                                                                  -Jak to znowu?-Podkreśliłam wyraźnie ostatnie słowo.                                                                                                                                                    -Oj, nie ważne. Co jest?                                                                                                                                                                               -Nie powiem ci dopóki mnie nie przeprosisz.-skrzyżowałam ręce na klatce piersiowej i odwróciłam głowę w bok.                                                                                                                                                                                          -Przepraszam.-Wyszeptał przez zaciśnięte zęby.
Palcem wskazałam na kopertę leżącą na biurku. Wzięłam ją w ręce i otworzyłam. Widząc jej zawazrtość, zemdlałam.

1 komentarz: