wtorek, 31 grudnia 2013

Ten



Justin`s POV
Gdy Carly otwierała tą kopertę czułem zaciekawienie i strach. Głośno przełknąłem ślinę i czekałem aż wreszcie będę mógł poznać  jej zawartość. Carly odwróciła się tak aby ona pierwsza mogła zobaczyć co jes w środku. Zobaczyłem, że wyjęła z niej zdjęcia a moja ciekawosć z każdą sekundą wzrastała. Sekundkę po obejrzeniu zawartości, zemdlała a gdy upadała na ziemię uderzyła się o kant biurka a z jej głowy zaczęła lecieć krew.
-Carly!-Krzyknąłem nie wiedząc co robić.
Natychmiast sięgnęłem po kopertę chcąc zobaczyć co spowodowało nagły brak przytomności u mojej dziewczyny. 
Carly`s POV
Oudziłam się. Szybko zorientowalam się, że jestem w szpitalu. Zaczęłam rozglądać się w każdą możliwą stronę gdy na łóżku obok zobczyłam słodko śpiącego Justina.
-Justin. Justin.-Szeptałam, żeby go obudzić, lecz za razem nie przestraszyć. Otworzył oczy, przetarł je i spojrzał na mnie zaspanym wzrokiem.
-Ojej. Kochanie, obudziłaś się.
-Tak, Tak. A co tak w ogóle się stało. Dlaczego ja tu jestem?                                                                                                                  
  -Tak więc,-chrząknął-zemdlałaś i gdy upadałaś, walnełaś głową o kant biurka.                                                                               
 -Jezu. Ale czemu zemdlałam?-Otworzyłam szeroko oczy.                                                                                                                              
 -Nie wiem kochanie. To nie ważne.
Zapadła między nami niezręczna cisza, którą po chwili przerwał Justin.
-Chcesz coś do picia lub jedzenia?-Zapytał wstając ze szpitalnego łóżka.                                                                                                        
 -Tak, poproszę sok a głodna nie jestem. Dziękuję.-Uśmiechnęłam się.                                                               
Justin wyszedł w poszukiwaniu sklepiku lub jakiegoś automatu z piciem. Gdy zamknął za sobą drzwi odwróciłam się w stronę okna  a na stoliczku zobaczyłam odwrócone zdjęcia. Wstałam, chociaż nie powinnam, i sięgnęłam po zdjęcia. Odwróciłam się i zobaczyłam na nich całującego się Justina z Rose. I pomyślłam ,dupek ukrywał to przede mną i jeszcze do tego jest na tyle głupi, że nie schował głównego dowodu. Nagle usłuszałam że drzwi się otwierają i wszedł przez nie Justin trzymający dwa kubki soku. Szybko żuciłam zdjęcia na stolik i walnęłam się na łóżko tak aby chłopak nic nie podejżewał. Podał mi szklankę.
-Dziękuję kotku.-Powiedziałam.                                                                                                                                                                
-Nie ma za co kiciu.-Przesłał mi buziaka a ja z obrzydzeniem spojrzałam się na niego gdy się odwrócił i przewróciłam oczami.
Po wypiciu soku zasnęłam.



 _______________________

Piszcie w komentarzach jak wam się podoba. <3
 

2 komentarze: