Justin`s POV
Spakowałem już wszystkie potrzebne rzeczy. Zapiąłem walizkę.
Odetchnąłem. Zamknąłem oczy wyobrażając sobie poranki w towarzystwie Carly. Gdy
nagle zadzwonił dzwonek do drzwi mojego apartamentu. Podszedłem i otworzyłem je
a w progu ujrzałem anioła o imieniu Carly.
-Gotowy?-Zapytała z wielkim, szczerym uśmiechem na twarzy
przy, którym zapominałem o wszystkich problemach.
–Tak.-Wziąłem
głęboki oddech.
Wyszliśmy z bloku i udaliśmy się do domu mojej dziewczyny.
-Daj, poniosę ci to. Ty nie możesz dźwigać.
-Nie! Dam radę sam. -Justin,
oddaj to po dobroci.-Podniosła brwi i położyła ręce na biodrach.
Wyrwała mi walizkę. Widziałem, że się męczy niosąc ją. Ale
była taka uparta, że nie warto było z nią zadzierać w tym momencie. Chwilę
potem byliśmy na miejscu. Otworzyła przede mną drzwi ukazując wnętrze jej domu.
Wręcz nie mogłem uwierzyć, że przez cały okrągły rok będę tu spał, jadł, mył się.
-To jak? Gdzie będę spał?-Klasnąłem w dłonie.
-Tam.-Carly
wskazała palcem na drewniane drzwi.
Od razu do nich podszedłem i je otworzyłem. Moje oczy
ujrzały kawałek tego domu, którego wcześniej nie miałem okazji poznać. Ściany
były kompletnie białe. Na środku pomieszczenia stało jednoosobowe łóżko a obok
niego stolik ze stojącą na nim lampką nocną. Przy prawej ścianie stała wielka
komoda wypchana po brzegi różnej wielkości i grubości książkami. Przejeżdżałem
wzrokiem po całym pokoju. Wydawał się on być trochę ponury. Nie pasował do
mnie.
Godzinę później nadszedł czas kąpieli a następnie spania.
Carly napuściła wodę do wanny.
Carly`s POV
Napuściłam wodę do wanny. Rozebrałam się ze wszystkich ubrań
i włożyłam jedną nogę do ciepłej wody, potem drugą, a potem cała zanurzyłam się
pozwalając wodzie muskać moją wrażliwą skórę. Moje napięte mięśnie się rozluźniły a ja zrelaksowałam się
pod wpływem ciepła. Marzyłam o przyszłości związanej z Justinem gdy nagle
poczułam jak ktoś od tyłu zasłania moje oczy i usłyszałam:
-Zgadnij kto to?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz