Justin`s POV
Wstałem rano około 7:00. Carly jeszcze spała więc
postanowiłem zajrzeć na Facebooka czego nie robiłem zbyt często bo przy trybie
mojego życia nie jest to możliwe. Otworzyłem laptopa i zalogowałem się na swoje
konto. Przeglądałem aktualności, same nudy. Aż moją uwagę przykuła zmiana
statusu na ``wolna`` Amy Skinner. Nagle usłyszałem Carly zbiegającą po
schodach.
-Carly! Co się stało?!-Zapytałem.Podbiegła do mnie biorąc moją twarz
w dłonie i całując czoło.
-Nic się nie stało. Tylko chciałam cię poinformować,
że dzisiaj ta niespodzianka nie wypali bo Rose chce się ze mną pilnie spotkać.
-Jak
to? Nie możesz mi tego zrobić.-Wstałem gwałtownie z krzesła.-Tak się postarałem
a ty chcesz zniszczyć całą moją pracę?-Byłem oszołomiony. Odpowiedziała prawie
kuląc się ze strachu-Nie.
Carly`s
Justin krzyczał na mnie.W pewnym momencie wstał z krzesła i
wymierzył rękę w moją stronę. Spoliczkował mnie. Policzek strasznie mnie piekł
a ja jęknęłam. Justin upadł na kolana i
zasłonił usta rękami.
-Jezus, Maryja. Carly, przepraszam. To wszystko pod
wpływem emocji.
-Pod
wpływem emocji czy nie, wyprowadzasz się stąd . Nie chcę cię tu widzieć. Masz
pół godziny na spakowanie swoich rzeczy.-Odwróciłam się i weszłam do mojego
pokoju. Usiadłam na podłodze przy drzwiach i zaczęłam płakać czego nie chciałam
robić przy Justinie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz